Wpływ diety na płodność

Zachęcam do wysłuchania poniższej pierwszej części audycji z udziałem Państwa Wasilewskich:

Poniżej druga część audycji, tym razem tylko w wersji audio, gdyż była to audycja radiowa:

Zaproszeni goście to:

  • lek. med. Tadeusz Wasilewski – specjalista położnictwa i ginekologii, specjalista naprotechnologii
  • dr hab. n. med. Jolanta Wasilewska - pediatra, alergolog

Ważne informacje z materiału wideo:

3:58 TW: "Wielu badaczy mówi, że niepłodność nie jest chorobą. Na to znowu duża grupa badaczy mówi: to nieprawda przecież to jest choroba. Okazuje się, że u podłoża niepłodności leży szereg istniejących chorób, zaburzeń, nieprawidłowości, których istnienie w naszym organizmie determinuje występowanie niepłodności. Czyli niepłodność byłaby objawem tychże schorzeń, tychże nieprawidłowości."

5:23 TW: "Organizm kobiety, organizm mężczyzny nie jest neutralny. Nie możemy narządów rozrodczych wyjąć gdzieś sobie obok i tylko zająć się komórką jajową, zająć się plemnikiem i oceniać elementy tylko i wyłącznie te. Ważną rzeczą są poszczególne narządy i organy w całym naszym organizmie. Wreszcie bardzo ważną rzeczą już jest to co nas otacza."

7:22 JW: "Jeżeli jesteśmy zbyt szczupli to może się z tym wiązać obniżenie szansy na poczęcie. I jeżeli mamy zbyt dużą masę ciała to też może się obniżyć znacznie szansa na poczęcie. Przy czym należy rozpatrywać to bardzo indywidualnie, bo u niektórych osób masa ciała jest wynikiem masy mięśniowej. Czyli raczej nagromadzenie tkanki tłuszczowej, nadmiar tkanki tłuszczowej może obniżać płodność, ponieważ tkanka tłuszczowa jest bardzo ważnym, silnie oddziaływującym na cały organizm narządem endokrynnym. Czyli powstają w niej hormony, aktywne substancje, które mają efekt prozapalny. Nagromadzenie tkanki tłuszczowej, zwłaszcza tkanki tłuszczowej trzewnej, czyli w obrębie brzucha, wiąże się z wprowadzeniem organizmu w przewlekły stan zapalny."

8:40 JW o analizie żywieniowej "Może być tak, że w analizie żywieniowej jest bardzo małe spożycie tłuszczu, zwłaszcza cholesterolu i wówczas to bardzo obniża szanse na poczęcie, ponieważ pierścień cholesterolowy jest taką strukturą, z której później powstają hormony, także hormony płciowe. Więc do poczęcia z jednej strony potrzebujemy tłuszczu w diecie, i to powinien być tłuszcz zawierający cholesterol np. jajka czy mięso czy inne tłuszcze zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego. (...) Do otyłości prowadzi jednak nadmierne spożycie węglowodanów, zwłaszcza cukrów prostych. (...) Pacjentka otrzymuje informację, co w jej diecie wymaga korekty. Czasami jest to bardzo duże spożycie białka. Jeżeli pacjentka 5 razy dziennie spożywa jogurt, kefir, serek, to organizm jest w stanie nadmiernej podaży białka, często niedostarczającej spożycia tłuszczu i mamy do czynienia z taką niewłaściwą jakością składników pokarmowych, które prowadzą do nierównowagi hormonalnej."
TW: "Nadwaga to nie jest tylko to, że wkładamy na nasz talerz czegoś za dużo czy proporcje danych składników są nieprawidłowe. To jest również szereg chorób objawiających się zaburzeniami endokrynnymi, to jest również dzisiaj wszędobylski brak ruchu, brak wysiłku. (...) Tendencja do nadwagi jest chociażby przy niedoczynności tarczycy czy w zespole policystycznych jajników."

14:00 TW o In Vitro. Porównanie z Naprotechnologią. "Prawie 40 lat temu wymyślono program In Vitro. To miało być obejście wszystkich przyczyn, to miało być usprawiedliwienie naszej niemocy możliwości pomocy małżeństwom różnymi innymi elementami medycyny. (...) W ciągu 40 lat medycyna zrobiła milowy krok do przodu w sensie swojej wiedzy. Bardzo mocno rozwinęły się dziedziny takie jak endokrynologia, alergologia, dietetyka, zaczęliśmy poznawać na przykład nowy narząd w naszym organizmie, który się nazywa mikrobiotą czyli florą bakteryjną jelitową, wiemy jak dzisiaj jest to ważne. (...) I okazuje się, że w wielu wielu procentach u małżeństw, które trafiają z powodu braku dziecka i proszą o pomoc, można przeprowadzając wg współczesnych standardów, współczesnej wiedzy medycznej wiele kroków diagnostycznych, bardzo szczegółowych, włączając w to również medycynę metaboliczną, medycynę mitochondrialną, gdzie znajduje się przyczyny, które leżą u podłoża niemożności poczęcia dziecka."

20:45 JW: "Mąż rozpoczyna diagnozę ginekologiczną. Jeżeli nie ma przyczyn ginekologicznych, jeżeli nie ma przyczyn albo już zostały usunięte przyczyny dotyczące narządu rodnego kobiety bądź problemy z jakością nasienia u mężczyzny wówczas podejmujemy dalszą diagnozę. I co się okazuje? Szereg par ma niedobory witaminowe, że szereg par ma objawy stanów zapalnych w przewodzie pokarmowym, że szereg par ma problem, zwłaszcza u kobiet pod postacią objawów nietolerancji glutenu, klinicznej nietolerancji glutenu."

26:10 TW: "Nie ma diety uniwersalnej. (...) Byłoby wielkim błędem, gdybyśmy tylko w diecie widzieli rozwiązanie braku potomstwa, bo przecież te nieprawidłowości żywieniowe, gdzie często pacjent mówi: przecież ja jem to samo, co mąż, co moja mama, co mój dziadek. Wszyscy są zdrowi, mają dzieci, a ja mam problem. No więc nie można tego potraktować tylko tak, że dany składnik pokarmowy czy dane składniki pokarmowe nam szkodzą i przeszkadzają. W tej naszej historii zdrowia lub choroby występują również infekcje w przewodzie pokarmowym np. robaczyce, np. infekcje helicobacter pylori, lamblioza. One są częste, one mają duży wpływ na wartość tej flory bakteryjnej. (...) Teraz w przypadku kiedy dochodzi do zaburzeń tego systemu mikrobioty jelitowej to zaczyna się stan zapalny w ścianie jelita. Wobec tego dany składnik pokarmowy, który był do tej pory przez nas dobrze tolerowany i nie przynosił nam żadnej choroby, może zacząć nam szkodzić."

28:50 JW: "Węglowodany, czyli cukry są bazą naszego zapotrzebowania. My potrzebujemy węglowodanów. Natomiast potrzebujemy węglowodanów złożonych, potrzebujemy węglowodanów pochodzących ze zbóż i mąk z pełnego przemiału, czyli bogatych w witaminy. (...) Potrzebujemy węglowodanów z warzyw, z owoców we właściwych proporcjach. Natomiast nasz organizm nie potrzebuje, w takich ilościach w jakich otrzymuje, z naszych wyliczeń wynika, że czasami to jest 20 - 30 łyżeczek cukru na dobę, spożycie cukru więc jest bardzo przekroczone. I właśnie cukier prosty bardzo zmienia florę jelitową. (...) Geny bakterii jelitowych decydują o naszym zdrowiu. To znaczy, że jeżeli mamy nieprawidłowe bakterie jelitowe to pojawia się szereg schorzeń tzw. cywilizacyjnych. Choroby układu krążenia wiązane są z nieprawidłową florą jelitową. (...) Prawidłowa flora jelitowa wynika ze sposobu naszego odżywiania. Jednym ze sposobów odżywiania naszej flory jelitowej jest spożywanie błonnika, warzyw. I dzisiejsze zalecenia dla wszystkich nas to jest min. 0,5 kg warzyw. Z tego błonnika z warzyw pod wpływem mikroflory jelitowej powstają błogosławione dla nas, krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które regenerują błonę śluzową jelita, które zapewniają jej integralność i podnoszą odporność w przewodzie pokarmowym. (...) Jednym z dużych problemów jest, że małżeństwa nie przygotowują posiłków, nie przygotowują zup. Czyli mniej więcej ponad 50%, prawie 60% jada zupy nie częściej niż 3 razy w tygodniu, a to jest to źródło warzyw, wywary z warzyw."

33:20 TW: "Cukrzyca to niepłodność."

35:15 TW: "Badania pokazują, że przy wzroście BMI powyżej 30, czyli przy istniejącej nadwadze, otyłości następczej, jeśli do takowej dochodzi, obserwujemy prawie 3,5 raza częściej u tychże mężczyzn występującą nieprawidłowość w nasieniu pod postacią obniżonej liczby plemników i pod postacią obniżonego ruchu plemników."

36:35 JW i TW o witaminach: A, D3, E, K oraz z grupy B, kwasach EPA i DHA.

42:15 telefon od słuchacza - Pan Adam został gwiazdą całej audycji :) TW podaje przykład pacjentki, której dieta przywróciła śluz i zaszła dzięki temu w ciążę. Pacjentka ta jest lekarką i nie chciała wierzyć, że dieta może mieć jakikolwiek wpływ na płodność.

47:50 TW: "Około 5-6% wszystkich pacjentów z niepłodnością, może inaczej, u par małżeńskich z niepłodnością rozpoznaje się celiaklię. Czym jest celiaklia? To jest choroba trzewna polegająca na tym, że nasz organizm nieprawidłowo odpowiada na kontakt z glutenem. Czyli gluten, białko zawarte w zbożach, to jest nasza codzienność żywieniowa, sprawia, że nasz organizm w patomechanizmie autoimmunoagresji produkuje przeciwciała, które to przeciwciała zwracają się w kierunku ściany jelita, uszkadzając ją, uszkadzając błonę śluzową jelita i my jedząc wydaje nam się zdrowo i dobrze, mamy brak wielu składników pokarmowych. I teraz jedynym rozwiązaniem dla tejże choroby, bo ta choroba powoduje między innymi niepłodność, jest eliminacja z naszego pożywienia codziennego glutenu. I okazuje się, że ci pacjenci po wielu latach starań o poczęcie, o możność posiadania potomstwa, do tego potomstwa doprowadzają. I takich pacjentów jest naprawdę bardzo dużo."

51:40 JW: "Bardzo często, oczywiście, że zrosty i niedrożność należy leczyć zabiegowo, ale pytanie, tak jak mąż zwrócił uwagę, bardzo często u tych pacjentek wcześniej jest wieloletnia tendencja do zatrzymywania stolca i są zaparcia, a więc nagromadzenie toksyn w jamie brzusznej akurat dokładnie w sąsiedztwie macicy, narządu rodnego proszę Państwa, i bardzo często jest tak współistnieją z tym procesy zapalne. To może być infekcja helicobacter pylori. Większość pacjentów z niepłodnością to są pacjenci, którzy mają procesy zapalne. I niepłodność już dzisiaj w naszym rozumieniu to jest zapalanie. Ono może mieć tzw. low grade inflammantion, czyli niskiego stopnia zapalenie, bez gorączki, bez wysokiego CRP, ale proces zapalny bardzo często rozpoczyna się od przewodu pokarmowego. A zatem nie usuniemy zrostów dietą, ale po operacji możemy zmniejszyć ryzyko nawrotu zrostów i wtedy zachęcamy do takiej diety, która zlikwiduje zaparcia."

59:45 TW: "Proszę pamiętać, że niepłodność jest procesem odwracalnym. (...) W jednym cyklu miesięcznym u zdrowych ludzi do 35 roku życia, to co powtarzam na co dzień pacjentom, ta nasza szansa poczęcia dziecka wynosi około 20%. I teraz w momencie kiedy istnieje szereg chorób, nieprawidłowości, zaburzeń w naszym organizmie, które determinują właśnie obniżenie tego wskaźnika, to ten wskaźnik jest obniżany o 3%, 5%, 12%, o 18%, ale on jest większy niż 0. I nawet bez interwencji medycznej jest możliwe poczęcie dziecka, z tym że z prawdopodobieństwem zdecydowanie mniejszym niż wtedy kiedy jesteśmy w pełni zdrowi. I naszą rolą jest przeprowadzenie jak najbardziej szczegółowej diagnostyki, w tym również diagnostyki żywieniowej i zdrowia w obrębie przewodu pokarmowego również oprócz szeregu innych rzeczy, które wyłonią przyczyny, gdzie możemy się z nimi zmierzyć, sprostać tym nieprawidłowościom i wtedy wracamy znowu do tego wskaźnika 20%. I często pacjenci mówią: no dobrze, no ale Pan znalazł przyczyny, żeśmy to wyeliminowali, minął jeden cykl i nie ma tego dzidziusia. No nie ma, bo my jako ludzie nie dostaliśmy od natury szansy 100% w jednym cyklu w pełnym naszym zdrowiu. (...) Palec Pana Boga jest takim elementem bazą do powstania nowego życia, do powołania tego nowego życia."

1:03:55 JW o używkach: alkoholu, tytoniu, kawie i ich wpływie na płodność.

1:06:12 JW "Bardzo ważnym tematem jest powszechne odwodnienie. Pijemy za mało. Ponieważ obliczamy w jadłospisach to większość pacjentem ma 50-60% zapotrzebowania na płyny. Potrzebujemy wszyscy około 2-2,5 litra płynów, to jest minimum. To jest 8 szklanek. Każdy z nas dorosłych powinien tyle wypić w postaci wód, zup, kompotów, napojów, naparów i tak dalej."

Ważne informacje z materiału audio:

6:40 TW: "Szanowni Państwo, jeśli myślimy o pełnym zdrowiu i o możliwości poczęcia dziecka to bardzo nam zależy żeby zdrowa komórka jajowa spotkała się ze zdrowym plemnikiem, żeby ten transport plemników do komórki jajowej był rzeczywiście możliwy, bardzo nam zależy na wędrówce, przemieszczaniu się zarodka, czyli ten pierwszy etap ludzkiego życia w kierunku jamy macicy, na zagnieżdżeniu się zarodka w jamie macicy, na funkcji całego organizmu kobiety, na funkcji prawidłowej, bo to wszystko determinuje odpowiednią szansę daną nam przez naturę w pełnym zdrowiu do poczęcia nowego istnienia ludzkiego czy też do trwania procesu ciąży i porodu zdrowego synka czy zdrowej córki. Jeżeli dochodzi do zaburzeń w obrębie właśnie wartości nasienia męskiego, do zaburzeń w owulacji, w defekcie śluzu, w istnieniu infekcji, do zaburzeń immunologicznych czy też do jakiejkolwiek dysfunkcji gruczołów dokrewnych to mamy doczynienia z niepłodnością, bo to determinuje obniżenie naszej płodności."