Endometrioza. Jak ją zdiagnozować? Jak wygląda leczenie?

Co to jest endometrioza?

Endometrioza to schorzenie, które dotyczy nawet 80% przypadków problemów z płodnością. Może powodować także poronienia. Powstaje ona, gdy mikroskopijne fragmenty endometrium, które wyściela błonę macicy, występują poza macicą. Dochodzi do jej powstawania podczas okresu, gdy krew zamiast wypływać może także cofać się przez jajowody do jamy brzusznej i wszczepiać w różne narządy: jajniki, pęcherz moczowy, jelita, a nawet mózg. Fragmenty endometrium upośledzają działanie narządów, na których się znajdują i powodują stan zapalny.


proces powstawania endometriozy

Źródło: http://www.klinika-promienista.com.pl/szpital/ginekologia-i-poloznictwo/nieplodnosc/endometrioza/


Do dziś nie ma jednoznacznej tezy na temat przyczyn powstawania endometriozy.

W zależności od ilości ognisk rozróżniamy różne stopnie zaawansowania endometriozy:


stopnie zaawansowania endometriozy

Źródło: http://fabrykakobiecosci.com.pl/tag/endometrioza/


Czym się objawia i jak ją zdiagnozować?

Endometriozę ciężko jest jednoznacznie zdiagnozować bez operacji i "zajrzenia do środka". Lekarze mogą stwierdzić jedynie podejrzenie endometriozy, a dopiero w trakcie operacji swoją tezą potwierdzić. Objawy, które mogą sugerować istnienie tego schorzenia to:

  • bóle przed miesiączką, w jej trakcie, a także podczas stosunków;
  • brązowe plamienia przed i po miesiączce;
  • obraz USG pokazujący adenomiozę;
  • niepłodność;
  • LUF czyli zespół niepękającego pęcherzyka;
  • podwyższona wartość markera CA-125.
Endometrioza może też niestety rozwijać się bezobjawowo.

Jak wygląda leczenie?

Jedyną metodą usunięcia ognisk endometriozy jest operacja. Do niedawna w grę wchodziła jedynie laparoskopia. Teraz jest już nowa, mniej inwazyjna metoda.

Polecanym specjalistą od usuwania ognisk endometriozy jest doktor Aleksandra Baryła. Przyjmuje ona w Warszawie w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny oraz prywatnie w Instytucie Rodziny. Bywa dość szorstka, ale wykazuje dużą troskę o swoje pacjentki, zwłaszcza na bloku operacyjnym. Poniżej fragment wywiadu z dr Baryłą z Dzień Dobry TVN. Pod koniec mówi o endometriozie.


Wywiad z Dzień Dobry TVN

Link: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/naprotechnologia-naturalna-metoda-leczenia-nieplodnosci,190078.html


Pani doktor przygotowuje swoje pacjentki do operacji. Na początku zawsze opowiada o możliwych komplikacjach. Zdarzają się one bardzo rzadko, ale trzeba o nich pacjentki poinformować. Z założenia ma to być zabieg diagnostyczny. Laparoskopowo wykonuje się trzy małe nacięcia (jedno po prawej, drugie po lewej stronie dołu brzucha, a trzecie w pępku), wpuszcza gaz i zagląda małą kamerką do środka. Jeśli ogniska endometriozy okażą się nieduże, to zostaną one usunięte przy okazji tejże operacji. Może się tak jednak zdarzyć, że endometrioza będzie bardzo rozległa i podczas tej operacji nie da się jej usunąć. Zostanie zatem wypisane skierowanie na drugą większą operację w innym mieście i z użyciem innego sprzętu. Może się także zdarzyć, że nastąpią pewne powikłania i zamiast laparoskopii konieczna będzie laparotomia (rozcięcie brzucha jak przy cesarce). Są to jednak zdarzenia występujące bardzo rzadko. O laparoskopii mówi się, że – w porównaniu z klasyczną operacją – jest zabiegiem dużo mniej inwazyjnym. Nacięcie jest znacznie mniejsze (ok. 1 cm), rana szybciej się go, pacjent krócej leży w szpitalu oraz szybciej dochodzi do formy. Mniejsze jest ryzyko powikłań.

Operacja laparoskopowa

Ośrodkiem, w którym są bardzo dobrze wykonywane zabiegi usuwania ognisk endometriozy jest Chełmża. To małe miasteczko niedaleko Bydgoszczy. Operacje odbywają się w Szpitalu Powiatowym na ulicy Szewskiej 23. Oddział jest zadbany, warunki są bardzo dobre: nowe łóżka, łazienka w pokoju, ogólnie wszędzie czysto. Na operację laparoskopową trzeba się zapisać telefonicznie, mając już skierowanie od lekarza. Czas oczekiwania na termin z NFZ to ok. 2 miesięcy. Operacje są wykonywane tylko w poniedziałki i koniecznie przed owulacją (może być jeszcze delikatne krwawienie kończące miesiączkę). Na oddział trzeba się zgłosić dzień wcześniej rano, czyli w niedzielę. Zbierany jest wywiad, pobierana jest krew i wykonane EKG serca. Pod wieczór jest rozmowa z anastezjologiem, gdyż operacja wykonywana jest w znieczuleniu ogólnym (pod narkozą) oraz USG przezpochwowe. W niedzielę ostatnim posiłkiem jest śniadanie. Potem można już tylko pić do wieczora wodę niegazowaną. Podawany jest espumisan, aby pozbyć się pęcherzyków z jelit, które mogłyby przeszkodzić w operacji. Podawany jest także czopek na wypróżnienie. Z informacji praktycznych ważne jest aby mieć ze sobą: ubranie szpitalne (piżamę lub koszulę nocną), kubek, własne sztućce, zgrzewkę wody koniecznie niegazowanej w małych butelkach, podpaski (po zabiegu się krwawi) oraz ogolone okolice intymne.

Szpital powiatowy w Chełmży

W poniedziałek rano pobudka jest bardzo wcześnie, już ok. godz. 5 przychodzi pani pielęgniarka. Trzeba iść pod prysznic i umyć ciało specjalnym płynem antybakteryjnym. Następnie zakłada się operacyjną długą koszulę, specjalne pończochy przeciwzakrzepowe oraz zakładany jest przez panią pielęgniarkę wenflon (wkucie do kroplówki). Potem jest około godziny leżenia z podłączoną kroplówką. Osoba, która pierwsza idzie na operację dostaje "głupiego jasia" oraz apap. Przyjeżdżają po nią panie pielęgniarki z łóżkiem, na którym pacjentka jest transportowana na blok operacyjny. Tam trzeba "przesiąść" się na łóżko operacyjne. Krótka rozmowa z anastezjologiem i zapada się w głęboki sen. W trakcie snu zakładany jest cewnik. W trakcie operacji usunięcia ognisk endometriozy sprawdzana jest także drożność jajowodów (badanie HSG). Badanie to jest zazwyczaj wykonywane w gabinetach ginekologicznych "na żywca" i jest bardzo bolesne, dlatego dobrym rozwiązaniem jest połączenie tego z laparoskopią i narkozą.

Cała operacja trwa około 1 h. Wybudzenie pacjentki następuje jeszcze na bloku operacyjnym. Należy z pomocą pielęgniarek "przesiąść się" ze stołu operacyjnego na łóżko, które zawiezie pacjentkę z powrotem na salę, a potem na sali jeszcze raz pacjentka musi "przesiąść się" na własne łóżko. Podłączana jest od razu kroplówka oraz morfina. Założony jest także cewnik. Wypis następuje następnego dnia około południa, ale czas od operacji do wypisu nie jest zbyt przyjemny. Cały dzień i noc po operacji podawana jest morfina. Sprawia ona, że nie czuje się wcale bólu, ale niestety powoduje mdłości i wymioty. W drugiej połowie dnia przychodzi pielęgniarka i zdejmuje pończochy. Trzeba wtedy także spróbować usiąść na łóżku, aby nie zrobiły się zakrzepy w nogach. Podnoszenie się po operacji jest bardzo trudne. Brzuch ciągnie i nie da się używać mięśni brzucha. Po operacji trzeba dużo pić. Stąd potrzeba posiadania własnej wody butelkowanej. Po operacji jest się bardzo osłabionym, dlatego najlepiej mieć wodę w małych butelkach (dużą ciężko udźwignąć, mimo iż dnia poprzedniego nie sprawiało to problemu). Po zdjęciu pończoch trzeba też do rana cały czas wiercić się w łóżku, zmieniać pozycję, kłaść się na bok, prostować i zginać nogi. Ma to zapobiec powstawaniu zakrzepów. Czynności te nie są proste po operacji, kiedy to najchętniej by się leżało nieruchomo.

Po operacji przychodzi lekarz i opowiada o jej przebiegu. Dokładny opis znajdzie się też na wypisie wręczonym następnego dnia. We wtorek rano odłączane są kroplówki oraz wyjmowany cewnik. Pielęgniarka goni do mycia, co też nie jest proste: brzuch ciągnie, ciężko się podnieść, po morfinie dalej jest niedobrze. Po jakiejś godzinie samopoczucie powoli się polepsza. Serwowane jest szpitalne śniadanie. Przed wypisem do domu wypinany jest wenflon. Zwolnienie L4 można dostać i na miesiąc, przy czym 2 tygodnie na powrót do sił wystarczą. Po zabiegu krwawi się kilka dni. Ciężko będzie się kłaść i podnosić, ogólnie wszystkie czynności aktywujące mięśnie brzucha będą przychodziły z trudem. Po jakimś tygodniu będzie już znacznie lepiej. Nacięcia będą niewielkie i prawie niewidoczne. Po operacji zamiast szwów zakładane są plasterki ściągające, które mają same odpaść po tygodniu.

Szpital powiatowy w Chełmży

Pojawiła się także nowa metoda usuwania ognisk endometriozy. Pionierska operacja miała miejsce 10 kwietnia 2017 r. w Chełmży. Znacznie różni się ona od laparoskopii. Nie jest wykonywana już w znieczuleniu ogólnym, ale miejscowym. Pacjentka może tego samego dnia opuścić szpital. Nie wykonuje się także żadnych nacięć. Cały zabieg odbywa się przezpochwowo. Więcej informacji o nowej metodzie tutaj LINK.

Endometriozę porównuje się do raka ze względu na jej złośliwy charakter. Jako, że nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyn jej powstawania istnieje zatem ryzyko jej nawrotów. Największe szansę na zajście w ciążę mają pacjentki do 6 miesięcy po operacji. Później ryzyko nawrotu endometriozy i konieczności powtórzenia operacji wzrasta. Ważna jest przy tym dieta, aby zapobiegać nawrotom endometriozy. Unikać należy alkoholu, kawy, glutenu oraz co najważniejsze słodyczy. Należy też odpowiednio nawadniać organizm i zredukować stres. Często po operacji lekarze przepisują Naltrexon (działający uspokajająco) oraz inhibitory aromatazy jak Letrozol.