Męska niepłodność. Jakie czynniki wpływają negatywnie na męskie nasienie? W jaki sposób można je poprawić?

Mimo, iż to w 2/3 na kobiecie spoczywa odpowiedzialność za optymalne warunki do poczęcia dziecka - musi mieć prawidłową owulację plus płodny śluz, to ta 1/3 czyli dobre nasienie mężczyzny jest czynnikiem, który w dzisiejszych czasach nabiera ogromnego znaczenia. Już w 50% przypadków wina za brak poczęcia leży po stronie mężczyzny. Ważne jest zatem, aby przebadał się on równolegle z kobietą. Badanie nasienia warto wykonać w ośrodku, w którym nie ma specjalnego pokoju dla mężczyzny z filmami porno i kubeczkiem, ale w klinice, która udostępnia specjalny zestaw do domu: jałową prezerwatywę i kubeczek. Pobranie nasienia odbywa się wtedy podczas współżycia pary w domowym zaciszu. Zawartość prezerwatywy trzeba tylko potem przelać do kubeczka i zawieść do badania w ciągu 30 – 45 minut od momentu pobrania. W tym czasie nasienie powinno być przechowywane w cieple. W Warszawie takie badanie wykonuje na pewno Instytut Rodziny. Niestety nie wiem, gdzie jeszcze można wykonać badanie w ten szanujący godność małżeńską sposób. Ważne jest, aby wraz z badaniem ogólnym zlecić też posiew, czyli badanie na obecność baterii. Czasem zdarza się, że wyniki ogólne są niezłe, ale w posiewie wychodzi bakteria, która skutecznie uniemożliwi danej parze zajście w ciążę. Koszt badania ogólnego w Instytucie Rodziny to około 150 zł, a posiewu kolejne 200 zł.

zestaw do badania nasienia

Mnie przeraża także fakt, że problem męskiej niepłodności próbuje się "zamieść pod dywan". Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wraz z ubiegiem czasu obniża standardy nasienia, twierdząc, że dzisiejszy mężczyzna mający min. 15 mln plemników na mililitr nasienia jest "w normie", podczas gdy jeszcze zaledwie dwa pokolenia temu niemal wszyscy dzisiejsi mężczyźni zostaliby uznani za bezpłodnych! W 1940 roku przeciętny mężczyzna miał 113 mln plemników na mililitr nasienia, a w 1960 roku już tylko 66 mln i liczba ta cały czas spada. Badania pokazują, że u mężczyzn, którzy nie mają problemów z poczęciem dziecka liczba plemników wynosi ponad 48 mln/ml. Zatem 15 mln może być teraz wartością "normalną", ale często taka ilość okazuje się niewystarczająca, aby łatwo począć dziecko.

Co wpływa negatywnie na męską płodność?

Poniżej lista czynników, które mimo, iż wydają się być błahe, to mają bardzo destrukcyjny wpływ na ilość i ruchliwość plemników:
  • siedząca praca;

    siedząca praca to dziś powszechność

  • wszelkie podnoszenie temperatury jąder (ich przegrzewanie zaburza proces spermatogenezy – powstawania i dojrzewania plemników):
    • trzymanie laptopa na kolanach, przez ciepło emitowane z urządzenia;
    • podgrzewane fotele samochodowe;
    • noszenie obcisłej bielizny czy spodni (ucisk i podwyższenie temperatury jąder);
    • częste korzystanie z gorących kąpieli i z sauny, które wprawdzie mogą zrelaksować, ale przez zbyt dużą ekspozycję na ciepło mogą przy okazji negatywnie wpłynąć na płodność;



    trzymanie laptopa na kolanach

  • telefony komórkowe noszone w kieszeniach spodni;

    Związek między telefonem komórkowym, a męską płodnością jest badany przez naukowców z różnych stron świata. Wyniki wskazują na powiązanie między promieniowaniem elektromagnetycznym emitowanym przez telefony i jakością spermy. Może ono zmniejszyć ruchliwości plemników, ale też ich ilość.

    noszenie telefonu komórkowego w kieszeni spodni

  • wifi np. z routera w domu, to także promieniowanie elektromagnetyczne niszczące plemniki;

    wiele urządzeń emituje w domu szkodliwe promieniowanie wifi

  • nadmierne spożywanie alkoholu;

    Mężczyźni pijący dużo alkoholu powinni liczyć się nie tylko z obniżoną potencją, ale również z możliwością wystąpienia nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania jąder, w tym produkcji testosteronu. Alkohol może zmniejszyć liczbę wytwarzanych plemników, ale również zaburzyć ich poprawną budowę i tym samym ograniczyć zdolność do zapłodnienia komórki jajowej.

    alkohol obniża męską płodność

  • palenie;

    Palenie także może powodować uszkodzenie materiału genetycznego plemników.

    palenie obniża męską płodność

  • stres;

    Problemy w pracy, finansowe, nieporozumienia w związku, choroby – przyczyn stresu może być wiele. Badania wskazują, że doświadczanie stresogennych sytuacji może powodować pogorszenie parametrów nasienia, mniejszej ilości i gorszej ruchliwości plemników, a także zaburzenia hormonalne (zwiększa się poziom kortyzolu i kortykotropiny, które wpływają na obniżenie poziomu testosteronu w organizmie, istotnego hormonu dla wytwarzanych plemników). Co więcej, stres może prowadzić do zaburzeń potencji, utrudniać relacje damsko-męskie i próby poczęcia dziecka.

    stres negatywnie wpływa na płodność

  • nadwaga;

    Nadmierne kilogramy mogą nie tylko wpływać negatywnie na kondycję i samopoczucie, ale również utrudnić mężczyznom poczęcie dziecka - zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej zakłóca prawidłowe funkcjonowanie hormonów, co ma wpływ na zaburzenie procesu produkcji plemników.

    nadmierne kilogramy mogą utrudnić poczęcie dziecka

  • niedowaga;

    Mężczyźni ze zbyt niskim indeksem BMI mogą produkować mniej plemników w porównaniu do mężczyzn o prawidłowej masie ciała;

  • leki na receptę, miękkie narkotyki, toksyny środowiskowe (pestycydy i inne zanieczyszczenia).

Jak poprawić słabe wyniki nasienia?

Naganiacze na In Vitro głoszą, że mężczyzna z małą ilością i ruchliwością plemników kwalifikuje się tylko na zapłodnienie pozaustrojowe, bo na naturalne poczęcie nie ma szans, ani tym bardziej na poprawę jego parametrów nasienia. Nie jest to prawdą. Jeśli mężczyzna w ogóle nie produkuje plemników, gdyż ma np. przecięte nasieniowody, to faktycznie nic mu nie pomoże. Ale jeśli jest choćby jeden plemnik to znaczy, że produkcja plemników w ciele danego mężczyzny istnieje, tylko jest zaburzona. Ważne jest odnalezienie przyczyny słabej jakości nasienia. Mogą to być zarówno przyczyny wynikające ze stylu życia, pracy czy diety (wymienione wyżej), jak i inne przyczyny wymagające interwencji lekarskiej:

  • żylaki powrózka nasiennego;

    Jest to schorzenie ostatnio bardzo powszechne. Żylaki to nic innego jak ogromne żyły podgrzewające jądra i niszczące plemniki. Mogły powstać np. w wyniku powikłań po śwince. Wykrywa się je podczas badania USG jąder. Leczenie to operacja laparoskopowa. W Polsce specjalistą od operacji żylaków jest dr Dzierżak. Operuje on w Lubartowie pod Lublinem. Po operacji następuje stopniowa poprawa parametrów nasienia. Pierwsze efekty mogą być widoczne po 3 miesiącach od operacji i co kwartał stopniowo się poprawiać.

    żylaki powrózka nasiennego podgrzewają jądra niszcząc plemniki

  • bakterie w nasieniu;

    Konieczna jest wtedy terapia antybiotykowa, czasem musi przejść ją także żona. Ważne jest aby w okresie starań o ciążę unikać basenów, saun, SPA, aby uniknąć zakażenia często trudnymi do pozbycia się bakteriami.

    podczas starań o ciążę należy unikać kąpieli w basenach

  • zaburzenia hormonalne (np. niski poziom testosteronu, wysoki poziom prolaktyny).

Co może mężczyzna zrobić, aby poprawić parametry nasienia:

  • zwiększyć aktywność ruchową, uprawiać jakiś sport (zniweluje to negatywne skutki siedzącej pracy oraz zredukuje nadmiar tkanki tłuszczowej);
  • zamienić ciepłą kąpiel w wannie na letni prysznic;
  • zmienić bieliznę na luźniejszą (dostępna jest także bielizna z bambusa), a w domu w miarę możliwości chodzić bez bielizny;
  • nie trzymać laptopa na kolanach, ani komórki w kieszeni. Najlepiej w komórce wyłączać przesyłanie danych i uruchomić je tylko, gdy chcemy sprawdzić maila, albo skorzystać z internetu. W domu wyłączać wifi na noc, a najlepiej i w ciągu dnia, gdy z niego nie korzystamy. Idealnie byłoby też powiadomić sąsiadów w bloku i poprosić ich o wyłączanie wifi na noc (promieniowanie ma niestety spory zasięg).
  • ograniczyć palenie, alkohol, kawę i stres;
  • ważna jest także odpowiednia dieta (niskotłuszczowa, wysokobiałkowa, bogata w produkty pełnoziarniste oraz owoce i warzywa);
  • a także suplementacja:
    • L-karnityna;
    • koenzym Q10;
    • mieszanina tokoferoli (witamina E);
    • witamina C;
    • EPA (niezbędne kwasy tłuszczowe);
    • astaksantyna;
    • naturalny beta-karoten (witamina A);
    • kwas foliowy;
    • witamina D koniecznie z witaminą K2-MK7.
  • lekarz może także wypisać kurację hormonalną stymulującą spermatogenezę np. klomifen.

Mój mąż miał na początku jedynie 5 mln plemników. Po operacji żylaków ich ilość skoczyła do 24 mln. A po zastosowaniu wyżej wymienionej suplementacji i "drobnych rzeczy" jak chłodne kąpiele, redukcja używek, wifi, bielizny w domu, liczba plemników wynosiła już 42 mln. Wszystko to w przeciągu roku, a liczymy na dalszą poprawę po kolejnym kwartale.