Świadectwa par ze strony macierzynstwoizycie.pl

Świadectwa par na temat Naprotechnologii ze strony macierzynstwoizycie.pl

Rodzice Julii

"Po dwóch zabiegach laparoskopii (stwierdzona endometrioza), czterech próbach inseminacji, przy jednoczesnym leczeniu męża nadal brak było efektu. Wciąż słyszeliśmy propozycje wykonania zabiegu in vitro jako jedynej metody która może nam pomóc – nie braliśmy jej jednak pod uwagę ze względów religijnych. Problemem był również nasz wiek (37 lat) który działał na naszą niekorzyść a na który lekarze często zwracali uwagę. Po przeczytaniu artykułu w prasie na temat Naprotechnologii podjęliśmy decyzję o ostatniej próbie leczenia. Metoda na początku wydawała nam się dosyć skomplikowana, wymagała od nas wyrzeczeń (dieta, regularne obserwacje, badania) ale już po pierwszej wizycie u doktora M. Barczentewicza stwierdziliśmy, że to jest to czego szukaliśmy. Po raz pierwszy od siedmiu lat uwierzyliśmy, że w końcu komuś zależy na tym aby nam pomóc. Bardzo pomocne okazały się wizyty u instruktora Naprotechnologii pani Agnieszki, która przekazała nam wiele cennych informacji, motywowała do leczenia oraz okazała nam wielkie serce i ogromną pomoc. Po sześciu miesiącach leczenia dzięki Naprotechnologii okazało się, że zostaniemy rodzicami." ciąg dalszy - link

Iwona i Jacek

"Na początku roku 2010 nasza znajoma zadzwoniła do nas z informacja, że słyszała audycję w radio o naprotechnologii nowej metodzie leczenia niepłodności. Po paru miesiącach po raz kolejny zadzwoniła i to nasz skłoniło aby trochę poczytać i zapoznać się z tą metodą. Podjęliśmy decyzję aby odbyć wizytę u lekarza naprotechnologa wybór padł na doktora Barczentewicza w Lublinie. Odwróciliśmy trochę kolejność postępowania, która w tej metodzie rozpoczyna się od wizyty u instruktora tej metody. Do Pani Ewy pojechaliśmy później. Pomiary i zapisy dały obraz mojego cyklu miesięcznego, zostały wykonane dodatkowe badania, testy pokarmowe doktor zalecił leczenie. W grudniu 2011r. miałam wykonaną laparoskopię po której w styczniu 2012r. zaszłam w ciążę." ciąg dalszy - link

Kasia i Maciek

"Pierwsza wizyta utwierdziła nas, że to był dobry wybór. Dr Barczentewicz okazał się życzliwym, delikatnym ale przede wszystkim profesjonalnie podchodzącym do wykonywanej pracy (ale i misji) człowiekiem. Nie było nam łatwo, coraz większe pragnienie, presja otoczenia i lęk o to czy w ogóle będziemy mieć dziecko powodował, że traciliśmy już nadzieję na potomstwo. Jednocześnie nie rezygnowaliśmy z leczenia, robiliśmy obserwacje, zalecone badania, diety. W moim wypadku wyszły problemy z tarczycą a także podejrzenie endometriozy. U mojego męża wykryto żylaki powrózka nasiennego, co oznaczało konieczność operacji, którą wykonał dr Dzierżak." ciąg dalszy - link

Jadwiga i Wojciech

"Okazało się, że u męża ruchliwość plemników wynosi zero. Lekarz androlog widząc te wyniki powiedział, że niestety to wygląda na jakąś nieodwracalne uszkodzenie. Do skuteczności naprotechnologii przekonało nas doświadczenie naszych znajomych, którzy dzięki tej metodzie doczekali się potomstwa. Stwierdziliśmy, że i nam trzeba udać się do Lublina. Od razu na pierwszej wizycie dr Barczentewicz umówił nas z dr Dzierżakiem. U męża stwierdzono żylaki powrózka nasiennego. Zabieg laparoskopowy przywrócił ruchliwość plemników, a duże dawki witamin i minerałów poprawiły ich jakość." ciąg dalszy - link