Naprotechnologia ma znacznie niższą skuteczność

skuteczność naprotechnologii a skuteczność in vitro

Statystyki to coś czym bardzo łatwo manipulować i czynnik, który bardzo oddziałuje na pacjentów.

Naprotechnologia jest nakierowana na uzyskanie zdrowej ciąży. In Vitro z kolei na uzyskanie jakiejkolwiek ciąży. In Vitro, aby podkręcić swoje statystyki wszczepia pacjentom wiele zarodków, nawet 5 czy 6. Polskie prawo nie jest uregulowane w tym zakresie. Lekarz nie musi zatem informować o tym fakcie pacjentki. Na wizycie kontrolnej okazuje się, że większość z nich się przyjęła. Dokonuje się zatem cichej selekcji, aborcji kilku i pozostawia się maksymalnie dwa zarodki. O tym także pacjentki nie zawsze są informowane. Zauważmy jak wiele ciąż z In Vitro jest bliźniaczych.

Ponadto, gdy uda się już w prywatnej klinice In Vitro uzyskać ciążę i na wizycie kontrolnej okazuje się, że płód niestety ma wiele wad wrodzonych i pacjentka chciałaby usunąć ciążę, odmawia się jej pomocy w ramach tej kliniki i kieruje na zabieg aborcji do szpitala państwowego. Szpitale państwowe są zalewane przez pacjentki pragnące aborcji, po nie do końca udanym zabiegu In Vitro. Słynna sprawa dr Chazana to także pacjentka przysłana z kliniki In Vitro.

W ten sposób kliniki In Vitro nakręcają sobie statystyki uzyskanych ciąż. Nie biorą pod uwagę ilości późniejszych aborcji, ani nie informują ile zarodków wszczepili kobiecie, aby uzyskać jedną ciążę. Podaję link do ciekawego artykułu: In Vitro to wielki biznes.

W rzeczywistości Naprotechnologia ma dużo większą skuteczność w uzyskiwaniu zdrowych ciąż niż In Vitro.

skuteczność Naprotechnologii

źródło: http://www.naprotechnology.com.pl/infertility.php

Poniżej zamieszczam jeszcze ciekawy materiał. Może pomoże komuś, kto dowiedział się o ciężkich wadach płodu i stoi przed ważną życiową decyzją.